W samo południe – 44

W samo południe, na rozgrzanym piasku pustyni leżała kostka lodu. W promieniach palącego słońca wyglądała jak iskrzący się, wyjątkowy diament… I tak też się czuła…wszyscy jej pożądali i zachwycali się nią, a do tego jeszcze byli mocno zdziwieni, spotykając ją w tak nieoczekiwanym miejscu. Leżała, iskrząc się w słońcu, wbrew wszelkim zasadom fizyki! Dawno powinna się była tu przecież rozpuścić…

Autor: Ewa Majewska