Kolorowe fajerwerki – 51

Kolorowe fajerwerki pięknie przyozdabiały nocne, zimowe niebo. Żegnały przemijający Stary Rok i witały Nowy, który właśnie nadszedł, a wraz z nim narty, kijki i pachnące nowością kombinezony. Mknące przez niebo światełka rzucały refleksy na iskrzący świeży śnieg i rozjaśniały drogę w wiosce. Odbijały się też na powierzchni gorącego kakao, które stało w kubeczkach przy oknie przestronnej górskiej chaty.

Autor: Justyna Czekała

Przyszło nowe – 8

Przyszło nowe. Jedna chwila wystarczyła, by świat się zmienił. Tą chwila była sekunda przejścia starego roku w nowy. Są osoby przekonane, że doczekanie do sylwestrowej północy jest powinnością, czy też obowiązkiem, jak gdyby gwarancją wpływu na lepsze jutro – jeżeli doczekamy tej godziny i uczcimy ją szampanem i życzeniami.

Autor: Adam

Kolorowe fajerwerki – 50

Kolorowe fajerwerki pięknie przyozdabiały nocne, zimowe niebo. Żegnały przemijający Stary Rok i witały Nowy, który właśnie nadszedł, a wraz z nim potop potoków pasażerskich we wszystkich kierunkach, chmary złodziei, nietrzeźwych, gapowiczów i zgubionych dzieci, awarie dostawy prądu i inne plagi. Niosąc pomoc, konduktor był w swoim żywiole.

Autor: Justyna Czekała

Przyszło nowe – 6

Przyszło nowe. Jedna chwila wystarczyła, by świat się zmienił… Była to chwila świadomej decyzji dotyczącej wyboru Życia. Wyboru Życia z każdą kolejną chwilą. Decyzja była Dobra. Życie nabrało rozpędu. Życie nabrało kolorów. Decyzja raz podjęta wymagała potwierdzenia jej, aby Życie mogło takie być. Świat stał się wyraźny. Pozwalał wziąć z niego to, co najlepsze i najcenniejsze. Świat stał się przychylny. Przyszło nowe.

Autor: Wędrowny Grajek

Przyszło nowe – 5

Przyszło nowe. Jedna chwila wystarczyła, by świat się zmienił. To nowe, to kolejny etap w życiu człowieka. to moment, kiedy wskakujemy na kolejny schodek… To czas, kiedy odłączamy się od tego, co znane, a przechodzimy w obszar, nad którym trzeba popracować.

Autor: Adam

Kolorowe fajerwerki – 49

Kolorowe fajerwerki pięknie przyozdabiały nocne, zimowe niebo. Żegnały przemijający Stary Rok i witały Nowy, który właśnie nadszedł, a wraz z nim nowe wyzwania i okazje do sprawdzenia się. Tenisista obserwował światła z uśmiechem. Jeszcze nic nie wygrał, a już czuł się, jakby cały świat świętował jego zwycięstwo.

Autor: Justyna Czekała