W samo południe, na rozgrzanym piasku pustyni leżała kostka lodu. W promieniach palącego słońca wyglądała jak iskrzący się, wyjątkowy diament… Ci, którzy ją dostrzegli, patrzyli w zdumieniu. Nikt się nie poruszył, nie zdążył, a ona zbyt szybko zniknęła im z oczu, zanim zdążyli w jakikolwiek sposób zareagować. „Następnym razem będziemy szybsi” – obiecali sobie w duchu, w tajemnicy przed innymi.
Autor: Ewa Majewska