W samo południe – 36

W samo południe, na rozgrzanym piasku pustyni leżała kostka lodu. W promieniach palącego słońca wyglądała jak iskrzący się, wyjątkowy diament, który nie powinien znaleźć się w takim miejscu, bo nie ma tu szans na przeżycie. Gorący piasek wchłonął ją bezlitośnie, nie zaspokoiwszy nawet jednej tysięcznej swojego bezgranicznego pragnienia.

Autor: Ewa Majewska