W samo południe – 35

W samo południe, na rozgrzanym piasku pustyni leżała kostka lodu. W promieniach palącego słońca wyglądała jak iskrzący się, wyjątkowy diament… Leżała, chociaż nie powinna. Trwała, choć nie mogło się to udać. A jednak… była… i dawała nadzieję, że można łączyć skrajności i że niemożliwe jest całkiem możliwe, prawdziwe i realne.

Autor: Ewa Damentka