W samo południe, na rozgrzanym piasku pustyni leżała kostka lodu. W promieniach palącego słońca wyglądała jak iskrzący się, wyjątkowy diament… Jak się tam znalazła?!! Na swoją zgubę tam zawędrowała, czy ktoś ją porzucił? Czy jest w stanie przystosować się do tych warunków i pozostać sobą? Czy zmieni swoją strukturę i zamieni się w parę wodną? Tak trudno pozostać sobą w niesprzyjających warunkach…
dla Ciebie napisała Anna-Maria