Stado obłoków – 14

Stado obłoków przepływało nad piękną zieloną krainą. Były to obłoki niecodzienne, zapowiadające deszcz. Piękne, ale wiadomo było, że za moment lunie.

Deszcz był silny i padał krótko. Zielona kraina wypełniła się kałużami i małymi rzeczkami. Wkrótce zaświeciło słońce i zgromadzona woda zaczęła parować. Oddychało się głęboko.

Dzieci, które mieszkały w domu przy lesie, założyły kalosze i biegały po kałużach. Ptaki zaczęły śpiewać, a na słońce wyszły te zwierzęta, które lubią się wygrzewać.

Autor: Adam

Stado obłoków – 13

Stado obłoków przepływało nad piękną zieloną krainą. Były wakacje. Gdy znaleźliśmy się we dwoje na łące pełnej kwiecia, traw i ziół, spojrzeliśmy w niebo. Widząc chmury, przypomnieliśmy sobie wiersz o Dyziu marzycielu, który położył się na łące i patrząc w niebo, wyobrażał sobie, że te chmury to ciasteczka, lody i torty po niebie płynące. Położyliśmy się i my wśród traw i rozbudziliśmy swą wyobraźnię. A gdy wróciliśmy do domu, zgadnijcie, czy upiekliśmy kolejne ciasto.

dla Felka napisało Stare Dobre Małżeństwo

Stado obłoków – 12

Stado obłoków przepływało nad piękną zieloną krainą. Były błękitne, delikatne jak puch. Jedne płynęły same, inne przytulały się do siebie. Swym ciepłem otulały ziemię, lasy, łąki i pola. Łąki kwitły pełną paletą barw. A wśród zielonych łanów zbóż mieszkały myszki, nornice, chomiki oraz inne mniejsze i większe zwierzątka. Zielone zboża to dla nich raj, bo zwierzątka były eko, więc mogły jeść do syta i zdrowo, i uprawiały jogging w rytm delikatnego wiatru tańczącego wśród ździebeł zbóż.

dla Felka napisała Danuta Majorkiewicz

Stado obłoków – 9

Stado obłoków przepływało nad piękną zieloną krainą. Były wakacje. Jak to jest, że pomimo wakacji dorośli pracują i nie mają czasu na zabawę, a dzieci, wydawałoby się, mają czasu za dużo i nawet się nudzą?

Dzieciom wystarczą drobne atrakcje, typu rzeka, drzewa czy rower, a dorośli chcą jeździć do kurortów i wielogwiazdkowych hoteli. Wakacje to dobry czas, by te dwa światy wypośrodkować.

Autor: Adam

Stado obłoków – 6

Stado obłoków przepływało nad piękną zieloną krainą. Były to obłoki mniejsze i większe, jasnego koloru.

Dzieci obserwujące niebo leżały na kocu, po kąpieli w jeziorku. Ciepły wiatr osuszał, a śpiew ptaków uspokajał. Obłoki przesuwały się na podniebnym ekranie.

Praktycznie wystarczyło mieć otwarte oczy, by odpoczywać i obserwować pracę wiatru, który formował ciekawe kształty chmur.

Autor: Adam