Duży stół wystawiono – 46

Duży stół wystawiono na środek pokoju i nakryto białym obrusem. Położono na nim talerze, sztućce, szklaneczki i potrawy wigilijne w pięknych salaterkach. Na stole było więcej talerzy niż zwykle. Przyszykowano bowiem dodatkowe nakrycie – dla niespodziewanego gościa, który właśnie niedawno przyszedł na świat. Nie potrzebował jeszcze nakrycia na stole, ale je dostał, bo był członkiem licznej rodziny. Radość rodziny wynikała ze świadomości, że dziecko kiedyś urośnie i będzie siedziało przy stole, w miejscu dla niego przygotowanym.

dla Taty Maleństwa napisał Adam

Mikołaj szykował – 25

Mikołaj szykował świąteczne prezenty. Pomagały mu wszystkie istoty dookoła. Trudno było ich się doliczyć – tak wielu ludzi i różnych stworzeń kręciło się po ogromnej hali. Praca przebiegała jakby taśmowo, tzn. były wyznaczone osoby do przenoszenia, pakowania, podpisywania i segregowania paczek. magazyn powoli zapełniał się, by w odpowiedniej chwili, czyli przed Świętami, można było zapakować prezenty na sanie i dostarczyć je oczekującym dzieciom.

Autor: Adam

Duży stół wystawiono – 45

Duży stół wystawiono na środek pokoju i nakryto białym obrusem. Położono na nim talerze, sztućce, szklaneczki i potrawy wigilijne w pięknych salaterkach. Na stole było więcej talerzy niż zwykle. Przyszykowano bowiem dodatkowe nakrycie – dla niespodziewanego gościa, który zwykle przychodzi właśnie wtedy, gdy się go nikt nie spodziewa. Ciekawe, kto to będzie w tym roku? W zeszłym było to Maleństwo, które już rosło w brzuszku swojej Mamy. A kto będzie w tym? Zobaczymy. Talerz czeka. Może ktoś zapuka i zostanie na kolacji lub dłużej? Kto wie?

dla Taty Maleństwa napisała Ewa Damentka

Mikołaj szykował – 24

Mikołaj szykował świąteczne prezenty. Pomagały mu mocarne olbrzymy. Skórę ich pokrywała drobna łuska chroniąca przed śniegiem i wichrem. Wszystkie olbrzymy były ubrane w kombinezony budowlańca z mnóstwem kieszeni na papier pakowy, nożyczki i klej w sztyfcie. Prezenty były już gotowe i olbrzymy układały je na europalety, łypiąc każdy czworgiem oczu na wszystkie strony świata, ponieważ orszak Mikołaja zawsze musi mieć oczy dookoła głowy.

Autor: Justyna Czekała

Duży stół wystawiono – 44

Duży stół wystawiono na środek pokoju i nakryto białym obrusem. Położono na nim talerze, sztućce, szklaneczki i potrawy wigilijne w pięknych salaterkach. Na stole było więcej talerzy niż zwykle. Przyszykowano bowiem dodatkowe nakrycie – dla niespodziewanego gościa, który właśnie zapukał do drzwi.

– To tata – krzyknęły dzieci.

Rzeczywiście był to tata. Trzeba było więc jeszcze trochę zaczekać na gościa niespodziewanego. Nikt jednak nie przychodził… Rodzina usiadła wreszcie do stołu na Kolację Wigilijną.

W tym roku nikt dodatkowy nie przyszedł. Najstarsze dziecko zapytało:

– Czy w związku z tym za rok wystawimy dodatkowy talerz, czy nie?

Mama odparła:

– Wigilia to tradycja i taki talerz w następne święta na pewno wystawimy.

dla Taty Maleństwa napisał Adam

Mikołaj szykował – 21

Mikołaj szykował świąteczne prezenty. Pomagały mu jego zamiłowanie do porządku oraz wrodzone skłonności do perfekcjonizmu. Wszystkie listy były posegregowane według adresu nadawcy, gotowe prezenty odkreślane na bieżąco, a paczki wyraźnie opisane. Tylko zabłąkany krótki włos przykleił się do arkusza listu i Mikołaj nie mógł zrozumieć, po co temu chłopcu aż jedenaście rowerków.

Autor: Justyna Czekała

Duży stół wystawiono – 43

Duży stół wystawiono na środek pokoju i nakryto białym obrusem. Położono na nim talerze, sztućce, szklaneczki i potrawy wigilijne w pięknych salaterkach. Na stole było więcej talerzy niż zwykle. Przyszykowano bowiem dodatkowe nakrycie – dla niespodziewanego gościa, który co prawda nie przyszedł, ale intencja pustego miejsca została wykorzystana. Dzieci zapytały rodziców, oczywiście, po co jest dodatkowe nakrycie, a ojciec zaczął opowieść, która tego dotyczyła. Opowieść zawierała historie z różnych epok i mówiła o lepszych i słabszych czasach różnych ludzi.

Autor: Adam