Na ekranie zaczęły pojawiać się, przesuwać i znikać cyfry, litery i kropeczki. W pewnej chwili ich chaotyczny ruch ustał. Ekran zgasł. Potem rozjaśnił się na nowo i wyświetlił wyraźny napis: BURZA.
Śpiące dziecko wiedziało już, że dzieje się coś groźnego. Napis mrugał, a burza naprawdę stawała się coraz mocniejsza. W głowie dziecka panował jednak spokój. Spokój był związany z ostrzeżeniem o burzy migającym właśnie na ekranie. Jeżeli o czymś wiem, to jestem bardziej spokojny.
Po pewnym czasie napis na ekranie zbladł i już nie mrugał. Potem ekran był całkiem czarny. Burza ustała, a dziecko obudziło się.
Autor: Adam