Na marmurowym blacie leżała otwarta stara księga. Jej karty przewracał wiatr. Czasami zastygała w bezruch. Ale cały czas miała na swoich kartach opowieść, więc mam nadzieję, że ją spotkam.
dla Ciebie napisała Magda z Dachu
ćwiczenia literackie
Na marmurowym blacie leżała otwarta stara księga. Jej karty przewracał wiatr. Czasami zastygała w bezruch. Ale cały czas miała na swoich kartach opowieść, więc mam nadzieję, że ją spotkam.
dla Ciebie napisała Magda z Dachu
Na marmurowym blacie leżała otwarta stara księga. Jej karty były bardzo dużego formatu. W pobliskim magazynie leżało wiele takich ksiąg. Dlaczego więc tę, a nie inną umieszczono w tak dostępnym miejscu? Może była to z jakiegoś względu księga najbardziej wartościowa spośród wszystkich? A może to, że wyłożono tę, a nie inną, było przypadkiem? Powstaje pytanie: gdybyś dostał taką księgę, to co byś tam wpisał?
Autor: Adam
Na marmurowym blacie leżała otwarta stara księga. Jej karty mieściły wszystkie przepisy skrzatów domowych z hogwarckiej kuchni. Zbliżały się urodziny Dumbledore’a i wpadł on na pomysł, by niepostrzeżenie wypożyczyć przepisy i wyprawić ucztę dla wszystkich mieszkańców Hogwartu. Na tej uczcie chciał zaserwować wszystkie dania, jakie zazwyczaj przygotowywały skrzaty. Teraz stał w osłupieniu pośród niezliczonych stert naczyń oraz wiszących w powietrzu waz i półmisków pełnych niejadalnych potraw. Właśnie zorientował się, że strony skrzaciej książki kucharskiej posklejały się w trakcie jego kuchennej przygody i wszystkie przepisy mu się pomieszały. Jakim zaklęciem naprawi cały ten kulinarny bałagan?
Autor: Justyna Czekała
Na marmurowym blacie leżała otwarta stara księga. Jej karty przytrzymywała statuetka świadcząca o zdobyciu GRAND PRIX w jakimś prestiżowym konkursie. Właściciel był z niej bardzo dumny – ciekawe, kim jest i co teraz porabia?
Autor: Ewa Majewska
Na marmurowym blacie leżała otwarta stara księga. Jej karty zachęcały do czytania, do zagłębienia się w czytanie. Miała w sobie wiele mądrości, cennych rad i chciała się nimi podzielić. A co z tym zrobisz, czy wykorzystasz to, to już zależy od Ciebie.
dla Ciebie napisała Anna-Maria
Na marmurowym blacie leżała otwarta stara księga. Jej karty pełne były zaklęć, opisów magicznych stworzeń i historii magii. Hermiona wyszukała w szafce flaszeczkę opisaną jako esencja herbatki sosnowej, zalała nią kubek do połowy, dopełniła wodą i usiadła do nauki. Do egzaminów został jeszcze tydzień, ale ona postanowiła nauczyć się wszystkiego już tej nocy, żeby potem błyskać wiedzą na korytarzach Hogwartu. Herbatka sosnowa zapewnia jasność umysłu, więc Hermiona wychyliła cały kubek, zanim dotarła do końca pierwszego rozdziału podręcznika. Kiedy zegar wybił trzecią nad ranem, Hermiona ocknęła się z otępienia nad książką. Dlaczego siedzi w nocy przy stole? Co to za lektura? Dopiero rano odkryła, że w buteleczce po esencji sosnowej znajdował się eliksir zapomnienia – pachnący jodłą, zawierał walerianę i wodę z rzeki Lete. Że też ona, Hermiona Granger, dała się tak głupio nabrać!
Autor: Justyna Czekała
Na marmurowym blacie leżała otwarta stara księga. Jej karty nosiły ślady licznych dopisków. Czasami zapisywali ją kronikarze i archiwiści, a czasami ona sama uzupełniała ich relacje. Była prawdziwą „Księgą Życia”. Zawierała w sobie los pewnej istoty, która zmieniała się i wciąż rosła, odkrywając nowe krainy i nowe przestrzenie. Dzięki swoim transformacjom, istota ta już parokrotnie zmieniała świat, w którym żyła. Zwykle przechodziła do innego świata, innej czasoprzestrzeni. Od niedawna to się zmieniło, bo… zaczęła budować nowy świat – swój własny – i modyfikowała go w razie potrzeby.
Księga była zadowolona, że tak się dzieje. Wiedziała, że są to normalne etapy rozwoju i wzrastania człowieka. Dlatego bardzo dokładnie obserwowała poczynania istoty, dla której powstała i dokonywała stosownych zmian w starych zapiskach. Wszystko po to, by ten nowy świat był zdrowy, wspaniały, dawał dużo wolności, możliwości wyboru i dalszego wzrostu.
Autor: Ewa Damentka
Na marmurowym blacie leżała otwarta stara księga. Jej karty zawierały przysłowia i inne mądrości. Księgi pilnowała papuga, która zezwalała tylko na mądre wpisy. Przychodzili ludzie, przeważnie starsi, i wpisywali kilka słów, czy zdań.
Przyszedł też dziesięcioletni chłopiec, który powiedział, że nie będzie czekał, aż będzie stary, ale już teraz wpisze mądre zdanie.
Autor: Adam
Na marmurowym blacie leżała otwarta stara księga. Jej karty z pozoru nie różniły się od innych skarbów Biblioteki. Jednak księga posiadała rzadką moc ukazywania każdemu jego największych lęków. Kiedy otwierali ją uczniowie, zazwyczaj spomiędzy kart wyskakiwały tłuste śmierciotule, wyślizgiwały się węże, z piskiem wylatywały nietoperze, wybiegały kwintopedy. Czasem zdarzały się talerze owsianki albo brokułów. Pewnego razu, przez przypadek otworzył księgę profesor, o którym niewiele wiedziano, a który wzbudzał ogólny respekt i stwarzał dystans między sobą a otoczeniem. Kiedy z księgi wypadło maleńkie szklane serduszko, rzucił się za nim gwałtownie, byle tylko złapać je w locie i schować, zanim ktokolwiek je dostrzeże.
Autor: Justyna Czekała
Na marmurowym blacie leżała otwarta stara księga. Jej karty nosiły ślady częstego używania, ale teraz leżała długo nie dotykana przez nikogo. Tak było do dzisiaj, bowiem trzęsącymi się rękami pewna staruszka zaczęła przewracać jej karty. Śliniła palec i zaginała rogi. Robiła to bardzo nerwowo. Wreszcie, z westchnieniem ulgi, zatrzymała się na jednej ze stron. Na pogiętej kartce, wyjętej z torebki, zapisała numer telefonu do przychodni zdrowia. Zamknęła księgę i zostawiła ją na marmurowym blacie przy pocztowym okienku.
dla Ciebie napisał Andrzej