Na marmurowym blacie – 35

Na marmurowym blacie leżała otwarta stara księga. Jej karty przyciągały pięknymi rysunkami i tekstem. Księga-kronika była zbiorem opisów wydarzeń historycznych pewnej rodziny. Przy każdym opisanym wydarzeniu była data i rysunek.

Osoby prowadzące kronikę włożyły dość dużo cierpliwości i czasu, by osiągnąć taki piękny efekt.

Autor: Adam

Na marmurowym blacie – 33

Na marmurowym blacie leżała otwarta stara księga. Jej karty zapisane były wieloma językami i uzupełnione schematycznymi, prostymi rysunkami. Czyżby była to zapomniana i ukryta przed światem uniwersalna księga ułatwiająca porozumienie w kluczowych i elementarnych sprawach, od czasu pomieszania języków na wieży Babel? Czas najwyższy jej użyć!

Autor: Ewa Majewska

Na marmurowym blacie – 32

Na marmurowym blacie leżała otwarta stara księga. Jej karty falowały, kiedy tylko spoglądał w ich kierunku. Kiedy dotykał którejś strony, od księgi biło ciepło jak od kominka w chacie Hagrida. Gdy tylko chciał odcyfrować niewyraźną plątaninę znaków, tańczyły na papierze i układały się w wyrazy, a zaklęcia lśniły jakby świeżo zapisane atramentem. Bez dwóch zdań, magia zapraszała Harry’ego w swój świat.

Autor: Justyna Czekała

Na marmurowym blacie – 31

Na marmurowym blacie leżała otwarta stara księga. Jej karty zdawały się jednak być białe i świeże, jak gdyby właśnie wyszły z drukarni. Obudowa księgi zupełnie do nich nie pasowała. Historia napisana została bowiem od nowa, ale zapomniano o skorupie, która swoim zmurszałym wyglądem przypominała o strasznościach przeszłości. Nikt nie miał odwagi jej zmienić. Była taka Dostojna i Prawdziwa. W końcu jednak znalazł się śmiałek, który z namaszczeniem zdjął starą powłokę z białych stronic i zaniósł na honorowe miejsce w pięknej bibliotece. Do nowej historii stworzył lekką i pomysłową ramkę. I tak było dobrze.

Autor: Ewa Majewska

Na marmurowym blacie – 30

Na marmurowym blacie leżała otwarta stara księga. Jej karty dla osób cierpliwych mogły zawierać wiele interesujących treści. Ten, kto był ciekaw, mógłby zweryfikować jej treść z faktami z historii.

Pytanie pierwsze: kto ma dzisiaj na to czas?

Pytanie drugie: Czy lepiej jest zajmować się historią czy teraźniejszością?

Autor: Adam

Na marmurowym blacie – 29

Na marmurowym blacie leżała otwarta stara księga. Jej karty ktoś posklejał masłem czekoladowym, kartkując beztrosko podczas trzeciego śniadania. Książka była stara i bez obrazków, bloki tekstu, choć kaligrafowane, dla Dudley’a wyglądały jak kleksy. Tak, jak bezmyślnie wziął księgę w upaprane czekoladą dłonie, tak samo bezmyślnie rzucił ją z powrotem na stolik. Sięgnął po słój nutelli oraz pilota do telewizora i zastygł z otwartymi ustami przed ekranem. Kiedy po chwili księga sama przewróciła kilka swoich kart i otwarła się na zaklęciu, jego treść zajaśniała, a na jeden moment cały pokój zabłysnął magicznym blaskiem. Jednak Dudley tego nie zauważył, bo ekran telewizora ciągle migał wszystkimi kolorami.

Autor: Justyna Czekała

Na marmurowym blacie – 28

Na marmurowym blacie leżała otwarta stara księga. Jej karty, na brzegach już nieco pożółkłe, w środku zawierały wiele ciekawych sentencji. Wpisy różnych ludzi w określonych dekad. Zatem księga z przeszłości. Pytanie: czy możemy utworzyć księgę przyszłości?

Autor: Adam

Na marmurowym blacie – 27

Na marmurowym blacie leżała otwarta stara księga. Jej karty przyłożone były kośćmi do gry. Pewnie po to, aby wiatr nie targał nią niepotrzebnie. Do kogo należą kości? Tak rzadko się już w nie grywa – niemal wszystkie rozrywki zastępuje stopniowo i niezauważalnie szusowanie w cyberprzestrzeniach …

Autor: Ewa Majewska

Na marmurowym blacie – 26

Na marmurowym blacie leżała otwarta stara księga. Jej karty skrywały ogromną wiedzę o eliksirach. Snape lubił sprawiać wrażenie człowieka, który wszystko wie i nie można go niczym zaskoczyć. Po prawdzie jednak nie znał wszystkich zaklęć – po prostu wiedział, gdzie je znaleźć. Dlatego strzegł księgi przez tyle lat. Ale teraz pojawił się ten nieszczęsny Potter i wszystko zniszczył. Cały wizerunek, pieczołowicie snuty przez profesora dzień w dzień, był zagrożony. Jak Snape utrzyma swoją mroczną reputację, kiedy cały Hogwart dowie się, że profesor wcale nie zna się na wszystkim?!

Autor: Justyna Czekała