Światła latarni – 16

Światła latarni odbijały się w kałużach i drobniutkich kropelkach deszczu. Mżawkowy pył skrzył się i mienił wszystkimi kolorami tęczy. Tęczowe kropelki deszczu zostawały we włosach i kapeluszach, ramionach płaszczy, pantoflach i teczkach. Kiedy już wyschły, tęcza uporczywie trzymała się ich dalej, wzbudzając zdziwienie i wdzięczność za maleńki znak cudu w codzienności życia.

Autor: Ewa Majewska

Światła latarni – 11

Światła latarni odbijały się w kałużach i drobniutkich kropelkach deszczu. Mżawkowy pył skrzył się i mienił wszystkimi kolorami tęczy. Należało jednak zachować szczególną ostrożność, aby nie ulec nastrojowi chwili i w porę zahamować przed wchodzącym znienacka na ulicę roztargnionym przechodniem.

Autor: Ewa Majewska

Stary archiwista – 31

Stary archiwista kończył pracę i uważnie rozejrzał się po całym pomieszczeniu. Jego uwagę przyciągnęło migotanie czerwonego światełka na jednej ze ścian. Podszedł bliżej i zobaczył przycisk, którego wcześniej tam nie było. Zaciekawiony wcisnął go. Ściana rozsunęła się. Za nią były nieznane mu, lekko uchylone drzwi. Otworzył je szerzej i zobaczył jasną poświatę wpadającą przez maleńkie okno. Jeden z promieni oświetlał, niczym reflektor, zakurzoną teczkę leżącą na podłodze. Podszedł do niej i delikatnie otrzepał ją z kurzu. Na teczce widniał numer, którego tak długo szukał w całym archiwum. Z nieopisaną ulgą i radością wrócił z odzyskaną zgubą do swojego pokoju.

Autor: Ewa Majewska

Stary archiwista – 27

Stary archiwista kończył pracę i uważnie rozejrzał się po całym pomieszczeniu. Jego uwagę przyciągnęło migotanie czerwonego światełka na jednej ze ścian. Podszedł bliżej i zobaczył przycisk, którego wcześniej tam nie było. Zaciekawiony wcisnął go. Ściana rozsunęła się. Za nią były nieznane mu, lekko uchylone drzwi. Otworzył je szerzej i zobaczył siebie, jako małego pięcioletniego chłopczyka. Wzruszony podszedł bliżej i bardzo mocno go przytulił.

Autor: Ewa Majewska

Drewniana łódka – 37

Drewniana łódka lekko kołysała się unoszona przypływem. Poziom wody szybko się podnosił i wkrótce okazało się, że sztorm rośnie, zamiast maleć, zupełnie nie licząc się z przewidywaniami parametrów pogody wskazywanymi przez inteligentne systemy satelitarne. Wówczas decyzje potrafią podejmować się chyba same… szybko i zdecydowanie, bez oglądania się wstecz…, bo morze nie daje szans na powtórkę ani korektę…

Autor: Ewa Majewska

Stary archiwista – 17

Stary archiwista kończył pracę i uważnie rozejrzał się po całym pomieszczeniu. Jego uwagę przyciągnęło migotanie czerwonego światełka na jednej ze ścian. Podszedł bliżej i zobaczył przycisk, którego wcześniej tam nie było. Zaciekawiony wcisnął go. Ściana rozsunęła się. Za nią były nieznane mu, lekko uchylone drzwi. Otworzył je szerzej i zobaczył wielkie, podświetlone akwarium ze złotą rybką. Zza drzwi wyskoczyli jego przyjaciele z bukietem kwiatów i głośnym okrzykiem – „STO LAT!!!”. Jeden z nich dodał: „A rybka, to prezent dla ciebie – dbaj o nią i niech spełnia twoje życzenia!”

Autor: Ewa Majewska