Rozległa pustynia – 30

Rozległa pustynia, z wielkimi piaszczystymi wydmami, przybrała głęboką żółto-pomarańczową barwę. Na tle błękitnego nieba wyraźnie odcinała się sylwetka wielbłąda, który głośno zaryczał, protestując wyraźnie przed kolejną próbą ujarzmienia jego wolnej, dzikiej natury.

Karawana była już gotowa, a on wciąż jeszcze wierzgał i bronił się przed przewodnikiem grupy, który chciał go dosiąść. Jednak mocne ujęcie za uzdę i stanowczość jeźdźca zwyciężyły opór wielbłąda. Gdy powstał z kolan, okazało się, że ciężar jeźdźca jest dużo lżejszy do zniesienia…

Autor: Ewa Majewska

Była malutka – 61

Była malutka, a może tak się jej wydawało. Leniwie rozglądała się dookoła, choć jak tylko skończyła się rozglądać, otrząsnęła się mocno i strzepnęła z siebie, co trzeba – była w stanie zasilić co najmniej tysiąc komputerów i wszelkich stacji nadawczych w zasięgu tysiąca mil…

Autor: Ewa Majewska

Poranek obudził się – 7

Poranek obudził się i leniwie przeciągnął. Otworzył oczy i łóżko, na którym spał, zaczęło się coraz mocniej bujać, po czym oderwało się od części kadłuba jachtu, podpłynęło pod falochron, odbiło się od niego i popłynęło dalej, w kierunku otwartego morza. „Jeśli to jeszcze sen, mogę śnić dalej –przemknęło mu przez myśl – ale co jeśli nie”?

Autor: Ewa Majewska

Poranek obudził się – 6

Poranek obudził się i leniwie przeciągnął. Otworzył oczy i ujrzał, że wszystko, co otacza go w jego pokoju, stało się różowe – dokładniej ujmując różowawe z różnymi odcieniami bardziej i mniej przezroczystymi i nasyconymi barwą. Przetarł oczy, otworzył je i zamknął kilka razy, ale sytuacja pozostawała bez jakichkolwiek zmian. Nagle i niespodziewanie w jego głowie pojawiać się zaczęły myśli, które zdawały się być nie jego…Gdyby określić je również barwą – zbliżone byłyby do różowych o różnym nasyceniu koloru. Zdecydowanie różniły się od tych „jego” barwy szaro-czarnej i brunatnej, które zdawały się nie odstępować go ani na krok. Przyglądał się im z mocnym zaciekawieniem, zdumieniem i domieszką strachu jednocześnie. Udało mu się przyjąć pozycję bezstronnego obserwatora i nie ulec panice. Wytrzymać. Odczekać. „Oooo – jest inaczej! Chyba nawet lepiej”– pomyślał przez chwilę – i tak już zostało.

Autor: Ewa Majewska

Była malutka – 60

Była malutka, a może tak się jej wydawało. Leniwie rozglądała się dookoła, choć dobrze wiedziała, że potrafi jednym ruchem pokonać każdego przeciwnika – nawet sprawiającego wrażenie bardzo silnego, potężnego, przebiegłego i o wiele większego niż ona!

Autor: Ewa Majewska