Przy pięknej starej toaletce – 51

Przy pięknej, starej toaletce usiadła młoda dziewczyna. Z szuflady wyjęła jasny, rogowy grzebień i zaczęła rozczesywać swoje gęste, lśniące włosy. Uśmiechała się do swojego odbicia w lustrze, bo jeszcze pamiętała swój poranny sen. Śniła w nim, że była w niebie i śpiewała razem z Aniołami. Unosiła się lekko. Pływała w powietrzu. Była szczęśliwa. Było tak, jak powinno być. Jak zawsze powinno być.

Autor: Duszka