Roztańczona brzózka – 45

Roztańczona brzózka rosła na leśnej polanie. Jej gałązki oraz listki szeleściły i migotały, wdzięcznie poruszając się pod wpływem lekkiego wiatru.

Pewnego razu zaczął padać deszcz. Silny, ale krótki. Później wyszło słońce. W kałużach kąpały się ptaki. Pozostałe, siedzące na drzewach, oczywiście pięknie śpiewały. Robiło się coraz cieplej. Woda parowała, a ptaki śpiewały jeszcze mocniej.

Autor: Adam

Roztańczona brzózka – 44

Roztańczona brzózka rosła na leśnej polanie. Jej gałązki oraz listki szeleściły i migotały, wdzięcznie poruszając się pod wpływem lekkiego wiatru.

Pewnego razu wiatr był coraz mocniejszy. To był sygnał zbliżającej się burzy. Obserwator zdał sobie sprawę, że przygotowania do schronienia się ludzi i zwierząt przed burzą są szybkie. Po burzy natomiast wszystko budzi się powoli.

Autor: Adam

Roztańczona brzózka – 43

Roztańczona brzózka rosła na leśnej polanie. Jej gałązki oraz listki szeleściły i migotały, wdzięcznie poruszając się pod wpływem lekkiego wiatru.

Pewnego razu coraz bardziej cieszyła się, bo była jeszcze pełnia lata i wielu spacerowiczów chętnie siadało, opierając się o jej pień. Lubiła ich towarzystwo i chętnie dzieliła się z nimi swoją brzózkową pozytywną energią.

Autor: Ewa Majewska

Roztańczona brzózka – 42

Roztańczona brzózka rosła na leśnej polanie. Jej gałązki oraz listki szeleściły i migotały, wdzięcznie poruszając się pod wpływem lekkiego wiatru.

Pewnego razu z tego szelestu utworzyła się całkiem ładna melodia. Podchwycił ją i zaczął podgwizdywać chłopiec, który akurat przechodził. A że grał na kilku instrumentach – wkrótce brzózkowa melodia znalazła się w repertuarze jego ulubionych utworów.

Autor: Ewa Majewska

Roztańczona brzózka – 41

Roztańczona brzózka rosła na leśnej polanie. Jej gałązki oraz listki szeleściły i migotały, wdzięcznie poruszając się pod wpływem lekkiego wiatru.

Pewnego razu, przy pełni księżyca, brzózka wspięła się tak wysoko, jak nigdy dotąd i zobaczyła jeszcze więcej brzózek w odległym lesie i już nie była smutna, że jest sama na leśnej polanie.

Autor: Ewa Majewska

Roztańczona brzózka – 40

Roztańczona brzózka rosła na leśnej polanie. Jej gałązki oraz listki szeleściły i migotały, wdzięcznie poruszając się pod wpływem lekkiego wiatru.

Pewnego razu wiatr był tak silny, że chciał wyrwać jej niemal wszystkie listki, nawet te, które nie zdążyły jeszcze pożółknąć. Postanowiła tańczyć razem z nim i dzięki temu ocaliła prawie wszystkie listeczki.

Autor: Ewa Majewska

Roztańczona brzózka – 39

Roztańczona brzózka rosła na leśnej polanie. Jej gałązki oraz listki szeleściły i migotały, wdzięcznie poruszając się pod wpływem lekkiego wiatru.

Pewnego razu w jej gałęzie wpadła młoda wiewiórka, która zrobiła zbyt duży skok z sąsiedniego drzewa i lekko się poturbowała.

Brzózka bardzo się jej spodobała i resztę popołudnia spędziła w jej towarzystwie.

Autor: Ewa Majewska

Roztańczona brzózka – 37

Roztańczona brzózka rosła na leśnej polanie. Jej gałązki oraz listki szeleściły i migotały, wdzięcznie poruszając się pod wpływem lekkiego wiatru.

Pewnego razu łowcy witalnego soku wycisnęli z niej, co tylko się dało, licząc na jak największe zyski. Brzózce to nie zaszkodziło i następnej wiosny też była w doskonałej formie.

Autor: Ewa Majewska

Roztańczona brzózka – 36

Roztańczona brzózka rosła na leśnej polanie. Jej gałązki oraz listki szeleściły i migotały, wdzięcznie poruszając się pod wpływem lekkiego wiatru.

Pewnego razu jakiś nicpoń ze scyzorykiem naciął jej korę, ryjąc w niej nieudolne napisy. Nacięcia się jednak dość szybko zabliźniły dzięki sile, młodości i witalności brzózki.

Autor: Ewa Majewska