Polną drogą szedł samotny wędrowiec. Posłuchał głosu serca i opuścił rodzinny dom, by w szerokim, wielkim świecie znaleźć to, czego dotąd brakowało mu w życiu. Szedł dziarskim krokiem i rozglądał się ciekawie dookoła, ponieważ nie wiedział, co to jest, a bardzo zależało mu, żeby to odnaleźć.
W pewnej chwili zobaczył samotną górę w oddali. Tak, to jest coś, co chce osiągnąć, chce wejść na sam wierzchołek tej góry i zobaczyć, jak wygląda świat z takiej wysokości.
– Ale czy dasz sobie radę? – odezwał się w nim wewnętrzny krytyk – Po co się tak mordować? Lepiej znajdź sobie mniejszy cel.
Wędrowiec spuścił głowę i przestraszył się swojego wewnętrznego głosu, ale wtedy odezwał się w nim głos serca:
– To wspaniały pomysł, zrób to, wędrówka na szczyt, to będzie twoja nauka, a oglądanie pięknych widoków – nagroda.
Autor: Anna-Maria