Drewniana łódka – 2

Drewniana łódka lekko kołysała się unoszona przypływem. Poziom wody szybko się podnosił i wkrótce fale stawały się coraz większe.

Łódź posiadała niewielką dziurę na boku burty i pewna ilość wody z czasem zalewała dno łodzi.

Przy spokojnej wodzie problemu nie było, natomiast przy wzburzonych falach nie można było bezpiecznie płynąć.

Prawdopodobnie dobrze, abyś wypływał na szerokie wody konkretnego działania. Patrz jednak na wysokość dziury w burcie, ograniczającą płynność twoich działań.

dla Ciebie napisał Adam

Księżyc wyszedł zza chmur – 50

Księżyc wyszedł zza chmur i oświetlił stary zamek zbudowany na wysokim wzgórzu. W jego świetle można było wyraźnie obejrzeć całą budowlę oraz postać, która o północy pojawiła się na zamkowych murach… Człowiek, który chodził tam często właśnie w nocy, by oglądać to zjawisko, twierdził, że za każdym razem postacie są inne i godziny też różne.

Najciekawsze jest, że postać znika tak szybko, jak się pojawia.

Autor: Adam

Księżyc wyszedł zza chmur – 49

Księżyc wyszedł zza chmur i oświetlił stary zamek zbudowany na wysokim wzgórzu. W jego świetle można było wyraźnie obejrzeć całą budowlę oraz postać, która o północy pojawiła się na zamkowych murach…

Turyści, słysząc taką historię od ludzi mieszkających obok zamku, nie wierzyli. Gdyby nocą można było zobaczyć nie tylko piękną budowlę, ale też coś tak niezwykłego…

Ci turyści, którzy byli nocą na zamkowych murach, nie mówią nic lecz zachęcają innych do nocnych odwiedzin zamku.

Autor: Adam

W samo południe – 26

W samo południe, na rozgrzanym piasku pustyni leżała kostka lodu. W promieniach palącego słońca wyglądała jak iskrzący się, wyjątkowy diament. Skoro leżała w takich warunkach, to musiała niedawno spaść z nieba. Dlaczego spadła akurat na pustynię? Kto i co przez to chciał powiedzieć, pokazać? Może to, że suchy piasek i woda po prostu się uzupełniają.

Autor: Adam

Harfistka delikatnie – 31

Harfistka delikatnie trącała palcami struny swojego instrumentu. Jego słodki, kojący dźwięk wypełniał całe pomieszczenie. Dobiegał również dalej, poza salę. Słuchały go ptaki na drzewach i osoby przechodzące obok budynku. Było ciepło, więc okna były otwarte.

Patrząc na drzewa, można było mieć wrażenie, że ptaki siedzące na gałęziach zapraszały inne, by przylatywały posłuchać muzyki. Gdy harfa grała, ptaków przybywało. Oczywiście, uzupełniały one muzykę o swój śpiew, co było piękne i zabawne.

Autor: Adam

W samo południe – 23

W samo południe, na rozgrzanym piasku pustyni leżała kostka lodu. W promieniach palącego słońca wyglądała jak iskrzący się, wyjątkowy diament… Czy cuda się zdarzają? Każdy sam niechaj odpowie sobie na to pytanie.

Diament leży na pustyni? Woda zawarta w lodzie. Chyba wszystko ma swoje miejsce w przyrodzie.

Autor: Adam

W samo południe – 20

W samo południe, na rozgrzanym piasku pustyni leżała kostka lodu. W promieniach palącego słońca wyglądała jak iskrzący się, wyjątkowy diament… Wielką siłą jest żar wiatru. Wielką siłą jest też siła wody – zawarta nawet w małej objętości. Woda przybiera różne formy, w zależności od panujących warunków.

Autor: Adam

Roztańczona brzózka – 45

Roztańczona brzózka rosła na leśnej polanie. Jej gałązki oraz listki szeleściły i migotały, wdzięcznie poruszając się pod wpływem lekkiego wiatru.

Pewnego razu zaczął padać deszcz. Silny, ale krótki. Później wyszło słońce. W kałużach kąpały się ptaki. Pozostałe, siedzące na drzewach, oczywiście pięknie śpiewały. Robiło się coraz cieplej. Woda parowała, a ptaki śpiewały jeszcze mocniej.

Autor: Adam

Nitki babiego lata – 64

Nitki babiego lata snuły się w ciepłym, sierpniowym powietrzu. Zapach nagrzanej ziemi mieszał się z wonią kwiatów i wilgocią napływającą znad pobliskiej rzeczki…

Rzeka płynęła powoli licznymi zakolami. Ryby co chwilę pluskały o powierzchnię wody, dając o sobie znać. Promienie słoneczne były tak mocne, że oświetlały nawet muliste dno rzeki.

Późnym wieczorem nad rzeką i pobliską łąką układała się mgła.

Autor: Adam

W samo południe – 16

W samo południe, na rozgrzanym piasku pustyni leżała kostka lodu. W promieniach palącego słońca wyglądała jak iskrzący się, wyjątkowy diament… Diament się nie roztapia. Diament jest trwały. Kostka lodu służy do czego innego niż diament. Zarówno diament, jak i woda są w przyrodzie potrzebne.

Autor: Adam