Kolorowe fajerwerki – 44

Kolorowe fajerwerki pięknie przyozdabiały nocne, zimowe niebo. Żegnały przemijający Stary Rok i witały Nowy, który właśnie nadszedł, a wraz z nim dobiegające ze sceny koncertowej dźwięki muzyki i śpiew.

Osoby, które dopiero co przyszły na noworoczny koncert, wyglądały na zziębnięte, a osoby tańczące w rytm muzyki sprawiały bardzo dobre wrażenie.

Atmosfera była luźna, a muzyka odpowiednia dla starszych i dla młodszych. Ze sceny dobiegały popularne melodie i tłum śpiewał wraz z zespołem. Przy bardzo znanych przebojach solista tylko zaczynał wers piosenki, a publiczność go kończyła.

Ów koncert był podobny do innych, ale tak dobrze zaplanowany i lekki, że publiczność, mimo chłodnej aury, chciała zostać jeszcze długo po zakończeniu koncertu.

Autor: Adam

Kolorowe fajerwerki – 43

Kolorowe fajerwerki pięknie przyozdabiały nocne, zimowe niebo. Żegnały przemijający Stary Rok i witały Nowy, który właśnie nadszedł, a wraz z nim oczekiwanie na potomka. Do jego narodzin było już bardzo blisko, więc ten wieczór cała rodzina spędzała w domu.

Przyszli rodzice rozmawiali o wyborze imienia dla dziecka i wszelkich rzeczach związanych z pobytem nowego człowieka w domu.

W rozmowie nie przeszkadzał im hałas za oknem i karnawałowa muzyka z telewizji. Rodzice byli do tego stopnia zajęci rozmową, że zakończyli ją dopiero o drugiej nad ranem, mając cały czas przekonanie, że czekają na północ, czyli przyjście Nowego Roku.

Autor: Adam

Była malutka – 25

Była malutka, a może tak się jej wydawało. Leniwie rozglądała się dookoła, choć było już południe.

„Dobrze byłoby wstać” – pomyślała – „To, że mam dziś dzień wolny od pracy, nie oznacza, że nie należy nic robić. Trzeba wstać. Po śniadaniu pomyślę, jak spożytkować ten dzień”.

Ale pomysły nie przychodziły. „Może jestem przepracowana?” Wewnętrzny głos zaproponował, by po prostu wyjść z domu i długo spacerować.

Autor: Adam

Była malutka – 23

Była malutka, a może tak się jej wydawało. Leniwie rozglądała się dookoła, choć było jeszcze wcześnie. „Jestem mała czy duża? OK, dzisiaj jest piękna pogoda, czyli jestem mała. Skoro są wakacje, to będę oglądała dzisiaj bajki, a później pojadę rowerem do sklepu po bułki i mleko.”

Dziewczynka krótko oglądała telewizję, bo korciła ją jazda na rowerze i świeże powietrze.

Ucieszyła się, gdy dojechała rowerem do sklepu, bo przez szybę zobaczyła ekspedientkę – starszą panią, którą bardzo lubiła.

Autor: Adam

Była malutka – 21

Była malutka, a może tak się jej wydawało. Leniwie rozglądała się dookoła, choć w pobliżu nie było nikogo.

Był letni poranek. „Nudzi mi się, a dookoła nie ma nikogo” – pomyślało niemowlę – „chyba trzeba zacząć płakać”.

Ta operacja poskutkowała. Od razu pojawiła się zaspana i ziewająca mama.

Jak zwykle rano, było ciepłe mleko. Dziewczynka bardzo lubiła mleczko i widok mamy kojarzył się jej z posiłkiem.

Dziecko z zaciekawieniem obserwowało nowe i pojawiające się w pokoju osoby – „O! Wszyscy są inni i różnią się między sobą. Gdy już nauczę się mówić, powiem o tym mamie”.

Autor: Adam

Była malutka – 18

Była malutka, a może tak się jej wydawało. Leniwie rozglądała się dookoła, choć za oknem był słyszalny harmider ulicy. Przez otwarte okno docierał szum drzew, stukot tramwajów, ale i śpiew ptaków.

Dzień już rozpoczął się na dobre – trzeba podjąć codzienne czynności. Ale może jakaś zmiana by się przydała. „OK. Pojadę do pracy rowerem.” Piękny pomysł. Niebawem zaczęło padać. Cóż plan podjęty, trzeba realizować. To była lekka mżawka, więc kurtka przeciwdeszczowa wystarczyła. Potem wyszło słońce i wysuszyło rowerzystkę. „Bardzo dobry początek dnia” – pomyślała – „Siły przyrody mi sprzyjają”.

Autor: Adam

Kolorowe fajerwerki – 39

Kolorowe fajerwerki pięknie przyozdabiały nocne, zimowe niebo. Żegnały przemijający Stary Rok i witały Nowy, który właśnie nadszedł, a wraz z nim sroga zima. Zimą więcej czasu spędza się w mieszkaniu. Jest czas, by się np. uczyć. Ciężką zimę można porównać do niedostatku, a lato do urodzaju. Tak myślał o finansach dorastający chłopiec. Czuł, że jego myślenie jest bardzo uproszczone, ale nie miał jeszcze wystarczającej wiedzy, by ułożyć to sobie inaczej.

Był już na tyle duży, że zdawał sobie sprawę z faktu istnienia ważnej rzeczy, jaką jest praktyka działania.

Usłyszał od dorosłych, że istnieją różne mechanizmy działania ekonomicznego – do wykorzystania w różnych perspektywach.

Chłopiec poczuł zainteresowanie ekonomią i wcale nie przeszkadzało mu to, że jest to temat bardzo szeroki. Odwrotnie, był bardzo ciekawy, gdzie można znaleźć informacje na temat interesujących go ciekawych zdarzeń ekonomicznych.

Autor: Adam

Była malutka – 15

Była malutka, a może tak się jej wydawało. Leniwie rozglądała się dookoła, choć błyski piorunów były intensywne. Grzmiało. Dziewczynka, patrząc na swojego brata, który schował się pod stołem, zapytała mamę, co się dzieje.

Odpowiedź była krótka – tak czasami się w przyrodzie dzieje, że mamy burzę. Dziewczynce to wystarczyło. Zaczęła rozmawiać z bratem, ale ten wciąż siedział pod stołem.

Autor: Adam

Była malutka – 12

Była malutka, a może tak się jej wydawało. Leniwie rozglądała się dookoła, choć w parku, gdzie przebywała, było raczej cicho i spokojnie. Alejki były puste, a garstka ludzi siedziała na ławkach. Ktoś czytał gazetę, ktoś książkę, a ktoś inny pił herbatę z termosu. „Uwielbiam to miejsce i ten spokój” – uświadomiła sobie dziewczyna.

Autor: Adam

Morskie fale – 41

Morskie fale leniwie obmywały piaszczystą, białą plażę rajskiej wyspy, leżącej na środku wielkiego oceanu. Na tej właśnie plaży było wiele gatunków zwierząt. Zdarzało się, że na wyspę przypływali przyrodnicy. Zajmowali się badaniem zwierząt i roślin. Różnorodność fauny i flory była ogromna. Jeden z przyrodników zadał sobie pytanie – ile lat musiałby żyć, by opisać wszystko, co znajduje się w tym boskim miejscu?

Autor: Adam