Światła latarni odbijały się w kałużach i drobniutkich kropelkach deszczu. Mżawkowy pył skrzył się i mienił wszystkimi kolorami tęczy, a obłoki na niebie były różnych kształtów i wielu odcieni bieli i szarości. Wiatr był coraz słabszy. Wydawało się, jakby świat się oczyszczał i odnawiał. Spacerujący ludzie sprawiali wrażenie wypoczętych i uśmiechali się do siebie. Pobliski las pięknie pachniał świeżością.
Autor: Adam