Światła latarni – 22

Światła latarni odbijały się w kałużach i drobniutkich kropelkach deszczu. Mżawkowy pył skrzył się i mienił wszystkimi kolorami tęczy. Po pewnym czasie padało już na dobre. Deszcz był coraz większy. Nocą też padało. Następnego dnia rano zaświeciło słońce. Woda wsiąkała w grunt, a pewna jej część parowała. Spacerujący deptakiem ludzie zachwycali się świeżym powietrzem.

Autor: Adam