Światła latarni – 17

Światła latarni odbijały się w kałużach i drobniutkich kropelkach deszczu. Mżawkowy pył skrzył się i mienił wszystkimi kolorami tęczy. Góry w oddali były wyraziste, o ostrych konturach. Wierzchołki były jeszcze oświetlone, ale na dole panował mrok. Bliżej, w kałużach obok zabudowań, wróble brały kąpiel. Pewnie myły sobie skrzydła.

Spacerujący drogą pies ugasił pragnienie też wodą z kałuży. Po upalnym dniu deszcz tak ochłodził powietrze, że wiele osób wyszło z domów, aby spacerować i po prostu oddychać.

Autor: Adam