Stary archiwista – 5

Stary archiwista kończył pracę i uważnie rozejrzał się po całym pomieszczeniu. Jego uwagę przyciągnęło migotanie czerwonego światełka na jednej ze ścian. Podszedł bliżej i zobaczył przycisk, którego wcześniej tam nie było. Zaciekawiony wcisnął go. Ściana rozsunęła się. Za nią były nieznane mu, lekko uchylone drzwi. Otworzył je szerzej i zobaczył coś w rodzaju kopii pomieszczenia, w którym pracował, tyle że wyposażonego w sprzęty niczym z XXII wieku. Lekko srebrzące się małe kostki z przyporządkowanymi im numerami wypełniały szczelnie ściany, po sam sufit. Całe pomieszczenie sprawiało wrażenie, srebrzystego ładu i harmonii. Czyżby dane mu było spojrzenie w przyszłość?

Autor: Ewa Majewska