Stary archiwista – 28

Stary archiwista kończył pracę i uważnie rozejrzał się po całym pomieszczeniu. Jego uwagę przyciągnęło migotanie czerwonego światełka na jednej ze ścian. Podszedł bliżej i zobaczył przycisk, którego wcześniej tam nie było. Zaciekawiony wcisnął go. Ściana rozsunęła się. Za nią były nieznane mu, lekko uchylone drzwi. Otworzył je szerzej i zobaczył kolejne drzwi. Po ich otwarciu ukazała się łąka. Drzwi zatem prowadziły do dobrego zasilenia. Ciepło, śpiew ptaków i zapach trawy dawały dużo energii spacerującym. Oddychając ciepłym powietrzem, miało się wrażenie, że myśli się układają…

Autor: Adam