Stary archiwista kończył pracę i uważnie rozejrzał się po całym pomieszczeniu. Jego uwagę przyciągnęło migotanie czerwonego światełka na jednej ze ścian. Podszedł bliżej i zobaczył przycisk, którego wcześniej tam nie było. Zaciekawiony wcisnął go. Ściana rozsunęła się. Za nią były nieznane mu, lekko uchylone drzwi. Otworzył je szerzej i zobaczył wielkie słoje stojące na podłodze. Miały one duże nakrętki – tak duże, że trzeba je było odkręcać dwiema rękami. Słoje zawierały wiedzę, dobro i radość. Po ich odkręceniu można było czerpać. Wystarczyło stanąć przy odpowiednim słoju, odkręcić nakrętkę i oddychać.
Autor: Adam