Roztańczona brzózka rosła na leśnej polanie. Jej gałązki oraz listki szeleściły i migotały, wdzięcznie poruszając się pod wpływem lekkiego wiatru.
Pewnego razu, przy pełni księżyca, brzózka wspięła się tak wysoko, jak nigdy dotąd i zobaczyła jeszcze więcej brzózek w odległym lesie i już nie była smutna, że jest sama na leśnej polanie.
Autor: Ewa Majewska