Rozległa pustynia, z wielkimi piaszczystymi wydmami, przybrała głęboką żółto-pomarańczową barwę. Na tle błękitnego nieba wyraźnie odcinała się sylwetka wielbłąda, który odpoczywał. Po chwili dołączyło do niego kilka innych, obarczonych ładunkiem, wielbłądów. Po godzinie odpoczynku konwój ruszył w dalszą drogę. Wielbłądy są bardzo wytrzymałe, przy czym mogą nie zdawać sobie sprawy z tego, że je podziwiamy.
Autor: Adam