Rozległa pustynia, z wielkimi piaszczystymi wydmami, przybrała głęboką żółto-pomarańczową barwę. Na tle błękitnego nieba wyraźnie odcinała się sylwetka wielbłąda, który myślał o warzywach. O papryce, szczypiorku, pomidorach i pietruszce.
Wielbłąd zdziwił się, że myśli o takich rzeczach. Skąd te pomysły? Odpowiedź przyszła błyskawicznie – „skoro ludzie myślą o tysiącach różnych rzeczy, to Ja Wielbłąd mogę myśleć o warzywach, a nawet i o owocach”.
Autor: Adam