Rozległa pustynia – 1

Rozległa pustynia, z wielkimi piaszczystymi wydmami, przybrała głęboką żółto-pomarańczową barwę. Na tle błękitnego nieba wyraźnie odcinała się sylwetka wielbłąda, który szedł dostojnie, dźwigając na swoim grzbiecie duże pakunki oraz mężczyznę zajętego… oglądaniem telewizji. Przed sobą miał mały odbiornik na baterie i oglądał mecz piłkarski. Drogę znał bardzo dobrze, więc nie musiał się rozglądać. Zresztą wielbłąd sam szedł prosto do domu. A mecz to mecz. Trudno o lepszą rozrywkę – nawet na pustyni.

Autor: Ewa Damentka