Przydrożny kamień – 24

Przydrożny kamień przestał liczyć czas. Przestał również rejestrować mijające go konie, wozy, samochody i inne pojazdy… Jeszcze wcześniej przestał zwracać uwagę na przechodzących drogą wędrowców. Ludzie tak szybko przemijają…

Robił jednak wyjątek dla tych, którzy przysiadali na nim, by odpocząć przed dalszą podróżą. Wtedy wsłuchiwał się w ich opowieści. Słuchał o miejscach, które odwiedzili, o ludziach, których spotkali. Chłonął ich entuzjazm i radość życia. Wówczas ożywiał się na chwilę.

Ze swojej strony ofiarowywał im odpoczynek dla ciała i spokój wewnętrzny.

Autor: Anna-Maria