Przydrożny kamień – 13

Przydrożny kamień przestał liczyć czas. Przestał również rejestrować mijające go konie, wozy, samochody i inne pojazdy… Jeszcze wcześniej przestał zwracać uwagę na przechodzących drogą wędrowców. Ludzie tak szybko przemijają…

Robił jednak wyjątek dla tych, którzy przysiadali na nim, by odpocząć przed dalszą podróżą. Wtedy, gdy tylko rozsiedli się wygodnie i przymknęli powieki, roztaczał przed nimi, niczym w migawkach kalejdoskopu, sceny z ich życia. Bardzo dziwnym zbiegiem okoliczności każdy rozglądał się zaraz niespokojnie wokół, mając cichą nadzieję, że nikt inny ich jednak nie zobaczył, mimo tego, że sceny te przepełnione były czynami wielce szlachetnymi i dobrymi intencjami… jak zawsze…

Autor: Ewa Majewska