Poranek obudził się – 36

Poranek obudził się i leniwie przeciągnął. Otworzył oczy i usłyszał cudowny śpiew ptaków.

Za oknem drzewa i krzaki, słoneczny poranek i masa ćwierkających ptaków.

Czas przedwiośnia. Przyroda fantastycznie dostosowuje się do pór roku – budzi się w omawianym okresie.

Podziwiam i pytam: „skąd przyroda wie, że trzeba wyjść spod ziemi i zacząć się zielenić?”

Autor: Adam