Duży stół wystawiono – 47

Duży stół wystawiono na środek pokoju i nakryto białym obrusem. Położono na nim talerze, sztućce, szklaneczki i potrawy wigilijne w pięknych salaterkach. Na stole było więcej talerzy niż zwykle. Przyszykowano bowiem dodatkowe nakrycie – dla niespodziewanego gościa, który już się zjawił osobiście. W zeszłym roku też był obecny, ale jego rodzice jeszcze nie wierzyli w swoje szczęście. W tym roku się urodził. Teraz jako kilkumiesięczne niemowlę znajdzie swoje miejsce w objęciach Mamy lub Taty. Kto wie, ilu takich wigilijnych gości znajdzie się w tej rodzinie? Na pewno wszyscy będą mile widziani.

dla Rodziców Maleństwa napisała Ewa Damentka

Duży stół wystawiono – 46

Duży stół wystawiono na środek pokoju i nakryto białym obrusem. Położono na nim talerze, sztućce, szklaneczki i potrawy wigilijne w pięknych salaterkach. Na stole było więcej talerzy niż zwykle. Przyszykowano bowiem dodatkowe nakrycie – dla niespodziewanego gościa, który właśnie niedawno przyszedł na świat. Nie potrzebował jeszcze nakrycia na stole, ale je dostał, bo był członkiem licznej rodziny. Radość rodziny wynikała ze świadomości, że dziecko kiedyś urośnie i będzie siedziało przy stole, w miejscu dla niego przygotowanym.

dla Taty Maleństwa napisał Adam

Mikołaj szykował – 25

Mikołaj szykował świąteczne prezenty. Pomagały mu wszystkie istoty dookoła. Trudno było ich się doliczyć – tak wielu ludzi i różnych stworzeń kręciło się po ogromnej hali. Praca przebiegała jakby taśmowo, tzn. były wyznaczone osoby do przenoszenia, pakowania, podpisywania i segregowania paczek. magazyn powoli zapełniał się, by w odpowiedniej chwili, czyli przed Świętami, można było zapakować prezenty na sanie i dostarczyć je oczekującym dzieciom.

Autor: Adam

Duży stół wystawiono – 45

Duży stół wystawiono na środek pokoju i nakryto białym obrusem. Położono na nim talerze, sztućce, szklaneczki i potrawy wigilijne w pięknych salaterkach. Na stole było więcej talerzy niż zwykle. Przyszykowano bowiem dodatkowe nakrycie – dla niespodziewanego gościa, który zwykle przychodzi właśnie wtedy, gdy się go nikt nie spodziewa. Ciekawe, kto to będzie w tym roku? W zeszłym było to Maleństwo, które już rosło w brzuszku swojej Mamy. A kto będzie w tym? Zobaczymy. Talerz czeka. Może ktoś zapuka i zostanie na kolacji lub dłużej? Kto wie?

dla Taty Maleństwa napisała Ewa Damentka

Mikołaj szykował – 24

Mikołaj szykował świąteczne prezenty. Pomagały mu mocarne olbrzymy. Skórę ich pokrywała drobna łuska chroniąca przed śniegiem i wichrem. Wszystkie olbrzymy były ubrane w kombinezony budowlańca z mnóstwem kieszeni na papier pakowy, nożyczki i klej w sztyfcie. Prezenty były już gotowe i olbrzymy układały je na europalety, łypiąc każdy czworgiem oczu na wszystkie strony świata, ponieważ orszak Mikołaja zawsze musi mieć oczy dookoła głowy.

Autor: Justyna Czekała

Światła latarni – 39

Światła latarni odbijały się w kałużach i drobniutkich kropelkach deszczu. Mżawkowy pył skrzył się i mienił wszystkimi kolorami tęczy. Gdy pada deszcz, to w głowie pojawia się od razu hasło „parasole”. Mężczyźni używają raczej czarnych parasoli, natomiast kobiety mają parasolki w kolorowe kwiaty i ubarwiają nimi szarą porę deszczu. Te kolorowe parasole ładnie współgrają z tym mżawkowym pyłem mieniącym się wszystkimi kolorami tęczy.

Autor: Adam

Duży stół wystawiono – 44

Duży stół wystawiono na środek pokoju i nakryto białym obrusem. Położono na nim talerze, sztućce, szklaneczki i potrawy wigilijne w pięknych salaterkach. Na stole było więcej talerzy niż zwykle. Przyszykowano bowiem dodatkowe nakrycie – dla niespodziewanego gościa, który właśnie zapukał do drzwi.

– To tata – krzyknęły dzieci.

Rzeczywiście był to tata. Trzeba było więc jeszcze trochę zaczekać na gościa niespodziewanego. Nikt jednak nie przychodził… Rodzina usiadła wreszcie do stołu na Kolację Wigilijną.

W tym roku nikt dodatkowy nie przyszedł. Najstarsze dziecko zapytało:

– Czy w związku z tym za rok wystawimy dodatkowy talerz, czy nie?

Mama odparła:

– Wigilia to tradycja i taki talerz w następne święta na pewno wystawimy.

dla Taty Maleństwa napisał Adam