Nitki babiego lata – 53

Nitki babiego lata snuły się w ciepłym, sierpniowym powietrzu. Zapach nagrzanej ziemi mieszał się z wonią kwiatów i wilgocią napływającą znad pobliskiej rzeczki, a na przeciwnym jej brzegu mieniła się w słońcu polana dorodnych rydzów. Chłopiec podrapał się po głowie i pobiegł do szopy po sznurek.

Autor: Justyna Czekała