Na marmurowym blacie leżała otwarta stara księga. Jej karty czas i wiatr ścierały na pył, który mieszał się z powoli zakrywającym wszystko piaskiem. Dawno temu zaostrzone ptasie pióro z każdym podmuchem wiatru unosiło się coraz wyżej.
Autor: Justyna Czekała