Na marmurowym blacie – 37

Na marmurowym blacie leżała otwarta stara księga. Jej karty stanowiły skarb narodowy. Wnuk kustosza muzeum, podrzucony dziadkowi do pracy przez pracujących na dwa etaty rodziców, nie miał pojęcia, co to skarby narodowe. W przedszkolu dzieci zajmowały się znacznie ważniejszymi sprawami, jak dobór właściwej kredki do malowania włosów narysowanej mamie. Kiedy kustosz wracał po dwóch minutach z toalety, wnuk rysował już tacie szeroki uśmiech.

Autor: Justyna Czekała