Na marmurowym blacie – 32

Na marmurowym blacie leżała otwarta stara księga. Jej karty falowały, kiedy tylko spoglądał w ich kierunku. Kiedy dotykał którejś strony, od księgi biło ciepło jak od kominka w chacie Hagrida. Gdy tylko chciał odcyfrować niewyraźną plątaninę znaków, tańczyły na papierze i układały się w wyrazy, a zaklęcia lśniły jakby świeżo zapisane atramentem. Bez dwóch zdań, magia zapraszała Harry’ego w swój świat.

Autor: Justyna Czekała