Na marmurowym blacie leżała otwarta stara księga. Jej karty świetnie się nadawały do malowania podobizn różnych frajerów. Zwłaszcza okularników z głupkowatymi bliznami na buziach. Można było dorysować im dodatkową bliznę i zrobić na czole wielkie SS. Dzieciństwo to mnóstwo miłych wspomnień!
Autor: Justyna Czekała