Na dnie szuflady leżała paczuszka listów przewiązanych różową wyblakłą wstążeczką. Towarzyszyły jej: biały kamyczek, bukiecik zasuszonych fiołków i stara pożółkła fotografia. W drugiej szufladzie leżały prospekty wakacyjnych wyjazdów do różnych kurortów. Starszy pan otworzył jedną i drugą szufladę, popatrzył, pomyślał i powiedział, że był już na całym świecie, zwiedził wszystko, ale najbardziej lubi taras swojego domu, z którego patrzy na swój las, jezioro, polanę i zachodzące słońce.
Autor: Adam