Mróz malował – 25

Mróz malował lodowe kwiaty na szybach. Zaczynał delikatnym rysunkiem. Potem ornamenty stawały się coraz bardziej ozdobne i wkrótce wypełniały całe okno. Jeśli chuchnęło się na szybę, tworzyło się okrągłe jeziorko, mała dziurka, przez którą można wyjrzeć na zewnątrz. Wtedy można było zobaczyć płotek i śnieżne zaspy. To małe jeziorko tworzyło klimat naturalnego bezpieczeństwa. Przecież, przez tak małe jeziorko przenikanie chłodu i śniegu jest mniejsze, niż gdyby obraz zewnętrzny był oglądany przez całe niezamrożone okno.

Autor: Adam