Mróz malował – 20

Mróz malował lodowe kwiaty na szybach. Zaczynał delikatnym rysunkiem. Potem ornamenty stawały się coraz bardziej ozdobne i wkrótce wypełniały całe okno. Jeśli chuchnęło się na szybę, tworzyło się okrągłe jeziorko, mała dziurka, przez którą można wyjrzeć na zewnątrz. Z każdym kolejnym chuchnięciem utrwalała się. Jaka siła i moc tkwi w utrwalaniu i powtarzaniu! Doceńmy ją.

Autor: Ewa Majewska