Mikołaj szykował świąteczne prezenty. Pomagały mu wszystkie istoty dookoła. Trudno było ich się doliczyć – tak wielu ludzi i różnych stworzeń kręciło się po ogromnej hali. Praca przebiegała jakby taśmowo, tzn. były wyznaczone osoby do przenoszenia, pakowania, podpisywania i segregowania paczek. magazyn powoli zapełniał się, by w odpowiedniej chwili, czyli przed Świętami, można było zapakować prezenty na sanie i dostarczyć je oczekującym dzieciom.
Autor: Adam