Kolorowe fajerwerki pięknie przyozdabiały nocne, zimowe niebo. Żegnały przemijający Stary Rok i witały Nowy, który właśnie nadszedł, a wraz z nim narty, kijki i pachnące nowością kombinezony. Mknące przez niebo światełka rzucały refleksy na iskrzący świeży śnieg i rozjaśniały drogę w wiosce. Odbijały się też na powierzchni gorącego kakao, które stało w kubeczkach przy oknie przestronnej górskiej chaty.
Autor: Justyna Czekała