Harfistka delikatnie trącała palcami struny swojego instrumentu. Jego słodki, kojący dźwięk wypełniał całe pomieszczenie. Dobiegał również do uszu jej ukochanego. Dźwięki harfy były dedykowane właśnie jemu. To był jej dar. Przekazywała mu w ten sposób swoje emocje i odczucia. Tylko tak umiała powiedzieć mu, że go kocha, bo słowa nie potrafiły przejść przez jej usta. Jej muzyka była nią, a ona była swoją muzyką.
dla Ciebie napisała Anna-Maria