Duży stół wystawiono – 49

Duży stół wystawiono na środek pokoju i nakryto białym obrusem. Położono na nim talerze, sztućce, szklaneczki i potrawy wigilijne w pięknych salaterkach. Na stole było więcej talerzy niż zwykle. Przyszykowano bowiem dodatkowe nakrycie – dla niespodziewanego gościa, który może się zjawić.

Jeden przybysz już z nami jest. Przestał być gościem. Stał się kochanym domownikiem. To będą jego pierwsze święta, a właściwie drugie – bo poprzednie spędził w brzuszku Mamy.

Nastrój świąteczny, rozradowane twarze domowników i Maleństwo, które jeszcze nie wie, co to znaczy, Co to jest magia Świąt… A może lepiej byłoby stwierdzić – nam się wydaje, że jeszcze nie wie… Bo być może rozumie znacznie więcej niż sądzimy…

Co mu możemy dać? Jak się zaopiekować, żeby dostało wszystko, czego mu trzeba – bez zbędnego balastu? Bez zgadywania? I dokładnie to, czego potrzebuje?

Być może zaczną was dopadać różne wątpliwości, ale mam nadzieję, że w ten świąteczny czas zrozumiecie, że nie trzeba nic szczególnego. Wystarczy, że oboje jesteście… Zawsze będziecie wiedzieli, co i jak robić.

Wierzę w was… I w wasze Maleństwo wierzę również.

dla Rodziców Maleństwa napisała Ewa Damentka