Duży stół wystawiono na środek pokoju i nakryto białym obrusem. Położono na nim talerze, sztućce, szklaneczki i potrawy wigilijne w pięknych salaterkach. Na stole było więcej talerzy niż zwykle. Przyszykowano bowiem dodatkowe nakrycie – dla niespodziewanego gościa, który już się zjawił osobiście. W zeszłym roku też był obecny, ale jego rodzice jeszcze nie wierzyli w swoje szczęście. W tym roku się urodził. Teraz jako kilkumiesięczne niemowlę znajdzie swoje miejsce w objęciach Mamy lub Taty. Kto wie, ilu takich wigilijnych gości znajdzie się w tej rodzinie? Na pewno wszyscy będą mile widziani.
dla Rodziców Maleństwa napisała Ewa Damentka