Drewniana łódka – 17

Drewniana łódka lekko kołysała się unoszona przypływem. Poziom wody szybko się podnosił i wkrótce wędkarz, siedzący na łódce z papierosem w ustach, ujrzał szybko płynącą łódź motorową. Dziobem rozdzierała wodę i tworzyła ogromne fale. Zaczął w pośpiechu zbierać rozstawione na wodzie wędki, aby łódź ich nie pozrywała. Stwierdził, że nie zdąży, więc odwrócił się ku brzegowi, z zamiarem zejścia na ląd. W tym momencie silna fala uderzyła w łódkę. Zakołysała nią. Wędkarz stracił równowagę i zatopił się pod wodą. Koledzy pośpieszyli z pomocą. Rzucili koło ratunkowe. Wędkarz wydostał się na ląd z papierosem w ustach, który pod wpływem wilgoci zgiął się ruchem powolnym i spoczął na jego brodzie. A on był szczęśliwy, że go utrzymał, bo nikt na przystani nie pamięta go bez papierosa w ustach.

dla Ciebie napisało Stare Dobre Małżeństwo