Czerwcowa noc pachniała liliami. Rozjaśniały ją pływające światełka doczepione do wianków spuszczanych na wodę przez roześmianych ludzi. Sobótka, najkrótsza noc roku. Wiele osób wybrało się, by „puścić” pływające światełka. Dla dzieci to było coś fascynującego, bo nie co dzień robi się i widzi takie przedstawienie.
Światełka płynęły zgodnie – w swoim kierunku. Może to właśnie wskazuje na jakieś bezpieczeństwo i tworzy dobrą atmosferę?
Autor: Adam