Stado obłoków – 25

Stado obłoków przepływało nad piękną zieloną krainą. Były bardzo intrygujące dla małego chłopca, który obserwował je, leżąc na łące.

Lubił tu przychodzić w słoneczny dzień i leżeć w zielonej trawie.

Lubił wyobrażać sobie nieznane dla siebie miejsca, które te obłoki odwiedziły. Wtedy układał w głowie plany swoich podróży.

Mały chłopiec nazywał się Włóczykij, a zielona kraina to Dolina Muminków.

Autor: Anna-Maria

Stado obłoków – 24

Stado obłoków przepływało nad piękną zieloną krainą. Były wyjątkowo klarowne – białe, różowe i przeźroczyste – tego dnia, niczym kieliszek dobrego wina z najlepszej winiarni. Takie wino smakuje się powoli, delektując się nim w dobrym towarzystwie.Wtedy smakuje najlepiej. Zresztą nie tylko wino…

Autor: Ewa Majewska

Stado obłoków – 23

Stado obłoków przepływało nad piękną zieloną krainą. Były rozjaśnione słońcem. Niebo, oczywiście niebieskie.

Wysoko przez chmury przelatywał samolot. Dzień ciepły, dopiero rozpoczynający się.

Jak dobrze, że jest jeszcze wcześnie – pomyślał słowik. Będę mógł ćwierkać dzisiaj bardzo długo.

Ptak coś przekąsił i dalej uraczał okolicę pięknym brzmieniem.

Wieczór był refleksyjny. Słowik zastanawiał się, czemu każdy kolejny dzień jest dłuższy od poprzedniego i dlaczego jesienią jest odwrotnie.

Autor: Adam

Stado obłoków – 21

Stado obłoków przepływało nad piękną zieloną krainą. Były ogromne. Są też inne krainy, gdzie inne rzeczy są ogromne. Na przykład rzeka, wpadająca do kolejnego zbiornika, tworzy duże fale i wiry wodne. Gdzie indziej są wysokie góry, tak olbrzymie, że trzeba dużo czasu, by je przejść. Tego typu obiekty i obszary można by wyliczać długo. Ważne, co dla ciebie jest małe lub duże i w jakim kierunku pójdziesz.

Autor: Adam

Stado obłoków – 20

Stado obłoków przepływało nad piękną zieloną krainą. Były…

postrzępione i układały się w przestrzenne kształty naśladujące dinozaury, smoki, ludzi, zamki, twory morskie i co tylko kto chciał. A ponieważ była to zielona kraina – co odważniejsi wskakiwali na upatrzone przez siebie z góry (a raczej z dołu) obłoki i do końca dnia już na nich pozostawali, bujając się w różne strony i wolniutko przepływając na nich na drugi koniec zielonej krainy. Nie potrzebowali wtedy kasować biletów w autobusach!

Autor: Ewa Majewska

Stado obłoków – 19

Stado obłoków przepływało nad piękną zieloną krainą. Były pchane silnym wiatrem. Mimo wiatru dzień był bardzo ciepły – wakacyjny. Spacerując brzegiem morza, można było zobaczyć statki, usłyszeć skrzeczenia mew i poczuć zapach smażonych ryb. To ciekawe, z jednej strony zmysły coś rejestrują, a z drugiej człowiek odpoczywa.

Autor: Adam

Stado obłoków – 18

Stado obłoków przepływało nad piękną zieloną krainą. Były bardzo ciekawe, co tam na dole będzie się działo.

Kropelki porannej rosy, które rano wyparowały i dołączyły do chmurek, opowiadały, że ludzie szykują wielki festyn. Na łąkach będą rozłożone stragany, tancbuda, karuzela i inne atrakcje dla dorosłych i dla dzieci. Może nawet będą wyścigi rowerowe…

Obłoki zainteresowały się tym, więc płynęły bardzo wolniutko, chwilami nawet zatrzymywały się – bo chciały zobaczyć jak najwięcej.

dla Adasia napisała Kokoryczka

Stado obłoków – 17

Stado obłoków przepływało nad piękną zieloną krainą. Były to dobre sny po pięknie przeżytych dniach. Dlaczego pięknie przeżytych? Dlatego, że spędzone w dostatku dobrego czasu na łące, w lesie i nad jeziorem.

Noclegi nad jeziorem są bardzo dobre, bo człowiek budzi się wyspany już o piątej rano. Śpiew ptaków powoduje, że jesteśmy tam spokojni.

Autor: Adam