Nitki babiego lata – 68

Nitki babiego lata snuły się w ciepłym, sierpniowym powietrzu. Zapach nagrzanej ziemi mieszał się z wonią kwiatów i wilgocią napływającą znad pobliskiej rzeczki…

Lato uśmiechnęło się samo do siebie. Plony zapowiadały się obfite, ludzie byli dorodni i opaleni. Pomyślało, że do żniw niedaleko…

Po żniwach stopniowo zacznie przekazywać jesieni Ziemię i jej mieszkańców, a następnie samo uda się na zasłużony urlop.

Autor: Jagódka

Nitki babiego lata – 66

Nitki babiego lata snuły się w ciepłym, sierpniowym powietrzu. Zapach nagrzanej ziemi mieszał się z wonią kwiatów i wilgocią napływającą znad pobliskiej rzeczki. Maleńka żabka przycupnęła na listku, który płynął środkiem strumyka. Czuła się jak odkrywca, bo odbywała właśnie najdłuższą podróż swojego dotychczasowego życia…

Autor: Ewa Damentka

Nitki babiego lata – 65

Nitki babiego lata snuły się w ciepłym, sierpniowym powietrzu. Zapach nagrzanej ziemi mieszał się z wonią kwiatów i wilgocią napływającą znad pobliskiej rzeczki…, ale mrówki nie dbały o to, gdyż były zajęte pracą wokół kopca. Lato miało się ku końcowi, a wszystkie jego dary trzeba było zabezpieczyć – na odpoczynek będzie jeszcze mnóstwo czasu. Jednak jedna z robotnic od czasu do czasu spoglądała na letni błękit i w głębi siebie szeroko się uśmiechała.

Autor: Justyna Czekała

Nitki babiego lata – 64

Nitki babiego lata snuły się w ciepłym, sierpniowym powietrzu. Zapach nagrzanej ziemi mieszał się z wonią kwiatów i wilgocią napływającą znad pobliskiej rzeczki…

Rzeka płynęła powoli licznymi zakolami. Ryby co chwilę pluskały o powierzchnię wody, dając o sobie znać. Promienie słoneczne były tak mocne, że oświetlały nawet muliste dno rzeki.

Późnym wieczorem nad rzeką i pobliską łąką układała się mgła.

Autor: Adam

Nitki babiego lata – 62

Nitki babiego lata snuły się w ciepłym, sierpniowym powietrzu. Zapach nagrzanej ziemi mieszał się z wonią kwiatów i wilgocią napływającą znad pobliskiej rzeczki…

Chłopak z czułością popatrzył na swoją dziewczynę, która opalała się na łące. Zmieniła ona jego, jego postrzeganie świata, siebie samego i innych ludzi. Czuł się przy niej innym, lepszym człowiekiem.

Wyciągnął się obok niej na kocu. Rozluźnił się i pozwolił, by słońce również jego otuliło swoimi promieniami.

Autor: Jagoda

Nitki babiego lata – 60

Nitki babiego lata snuły się w ciepłym, sierpniowym powietrzu. Zapach nagrzanej ziemi mieszał się z wonią kwiatów i wilgocią napływającą znad pobliskiej rzeczki… Krasnoludek westchnął głęboko i przeciągnął się. Z sympatią popatrzył na myszkę, która zajmowała się jego zapasami i właśnie zaczęła zapełniać jego zimową spiżarnię. Chwilkę pomyślał, czy jej nie pomóc, ale zrezygnował i poszedł popływać w strumyku.

Autor: Merlinek

Nitki babiego lata – 59

Nitki babiego lata snuły się w ciepłym, sierpniowym powietrzu. Zapach nagrzanej ziemi mieszał się z wonią kwiatów i wilgocią napływającą znad pobliskiej rzeczki… Nad trawami i kwiatami, rozpięta między cienkimi gałązkami dzikiego krzewu, kołysała się misterna barokowa pajęczyna. Wokół jej środka drżały krople rosy. Artysta siedział w cieniu liści pogrążony w cichej kontemplacji.

Autor: Justyna Czekała