Na marmurowym blacie – 55

Na marmurowym blacie leżała otwarta stara księga. Jej karty były zapisane rozmaitymi historiami i ozdobione pięknymi ilustracjami. Księga stale uzupełniała i uaktualniała swoje opowieści, bo chciała być użyteczna dla czytelników. Chciała, by zapisane w niej wydarzenia historyczne oraz bajki i legendy pomagały ludziom – dawały im ukojenie i otuchę oraz podsuwały dobre rozwiązania…

Teraz wzruszyła się bardzo i szeleściła, przewracając kolejne kartki, bo dowiedziała się, że niedługo przybędzie jej nowy czytelnik… Sumiennie i starannie przygotowywała się na jego przyjście…

dla Maleństwa napisała Ewa Damentka

Na marmurowym blacie – 54

Na marmurowym blacie leżała otwarta stara księga. Jej karty szeleściły poruszane delikatnym powiewem wiatru dochodzącym z uchylonego okna. Zaciekawiony chłopiec zaczął przewracać strony księgi. Zastanawiał się przy tym, kim była osoba, która zapisała te strony – pismo było staranne, równe, a litery kształtne. Chłopiec wyobraził sobie schludnie ubranego, starszego mężczyznę, który pochylony nad księgą zapełniał kolejne kartki…

dla Maleństwa napisała Anna-Maria

Na marmurowym blacie – 53

Na marmurowym blacie leżała otwarta stara księga. Jej karty zapisane były wersami pełnymi radości i miłości, w związku ze zbliżającymi się narodzinami w kolejnych pokoleniach. W tym pokoleniu dziadek z babcią pisali do swojego przyszłego wnuka. Cieszyli się z jego narodzin. Głaskali go po brzuszku i uśmiechali się do niego. Rozmawiali z nim, a on reagował na to, co mówią, jakby rozumiał, co do niego mówią. A mówili językiem ogromnej miłości. Mówili, jak bardzo cieszą się, że będą z nim chodzili na spacery, czytali bajki, jak będą się z nim bawili. A on uśmiechał się do nich. Dziadek powiedział do wnuka, jak bardzo czeka, gdy dorośnie, żeby mógł pograć z nim w piłkę, bo jest fanem piłki nożnej i że ma nadzieję, że jego wnuk, też będzie kochał piłkę nożną.

dla Maleństwa napisała Danuta Majorkiewicz

Na marmurowym blacie – 52

Na marmurowym blacie leżała otwarta stara księga. Jej karty były pełne rysunków. Jak w komiksie. Oglądając księgę od pierwszej strony do ostatniej widać było coraz doskonalsze rysunki. Prawie pewne było to, że historię namalowaną w tej grubej księdze skonstruowała jedna osoba. Oglądając księgę można było też zauważyć, jak dalece rozkwitał talent rysowniczy autora wraz z jego wiekiem.

dla Maleństwa napisał Adam

Na marmurowym blacie – 51

Na marmurowym blacie leżała otwarta stara księga. Jej karty pełne były różnych historii. Zawierały dzieje wszystkich ludzi żyjących na świecie – i tych, którzy przeżyli kiedyś swoje życie, i tych, którzy żyją teraz…

Właśnie zapełnia się nowa karta, dla nowego podróżnika, dziecka, które było wymodlone i długo wyczekiwane przez swoich rodziców. Od dawna było już w drodze – wiele miesięcy w maminym brzuchu formowało się, rozwijało i szykowało do pierwszej dużej zmiany. Niedawno się urodziło, ku radości zakochanych w nim rodziców…

Całe życie przed nim. I dzięki temu, na kartach księgi pojawią się nowe, kolejne zapiski…

dla Maleństwa napisała Ewa Damentka

Na marmurowym blacie – 49

Na marmurowym blacie leżała otwarta stara księga. Jej karty delikatnie przewracał wpadający przez okno wieczorny, ciepły, letni wiatr. Karty księgi tańczyły w objęciach wiatru przy łaskawie spoglądającym księżycu, jakby doskonale znały kroki tego spontanicznego tańca Duszy i Ciała – zespolone w Jedno. Dusza i Ciało były połączone – stały się całością harmonijnie płynących kroków, celów, a także dążeń do całości. Przenikały swoim pięknem wszystkie zakamarki Domu i rozpromieniały Światłem całe pomieszczenie, które dzięki niemu skąpane było w Miłości i swobodnym przepływie obfitości tego Świata. Świata, który każdym Jestestwem i drganiem już na Ciebie czeka – CUDna Duszo. Przyjdź i na zawsze pamiętaj, że Jesteś Miłością.

dla Maleństwa napisała Patrycja